Czy niedobór witaminy D powoduje tycie?
W badaniach naukowych wykazano, że może istnieć pewien związek między niedoborem witaminy D a wyższą masą ciała. Jednak sam niedobór witaminy D nie powoduje tycia. Natomiast osoby otyłe mogą cierpieć na niedobór witaminy D, ponieważ nadmiernie rozrośnięta tkanka tłuszczowa hamuje jej uwalnianie.
Na początku uspokoję, że to nie jest tak, że gdy masz niedobór witaminy D w organizmie, to automatycznie zaczynasz nabierać masy ciała. Niedobór witaminy D przede wszystkim manifestuje się poprzez zaburzenie pracy układu nerwowego, odpornościowego czy bólem stawów. Chociaż naukowcy wskazują na pewien związek między poziomem witaminy D a masą ciała, relacja ta nie jest do końca jasna. Obecnie nadal trwa debata na temat tego, czy to niedobór witaminy D powoduje tycie, czy jest wynikiem przyrostu masy ciała. Mamy dowody naukowe na oba założenia, które omówię poniżej w artykule. Jeżeli obserwujesz u siebie wzrost masy ciała niezwiązany ze zwiększeniem kaloryczności diety, zgłoś się do lekarza.
Witamina D a tycie - co wiemy z badań klinicznych?
Na początku zaznaczmy, że nie ma badania klinicznego, które jednoznacznie wskazałoby, że niedobór witaminy D powoduje tycie. Takie badanie byłoby trudne do przeprowadzenia i analizowania, gdyż na masę ciała wpływa wiele czynników. Naukowcy przyglądają się pewnym mechanizmom, które warto omówić.
W 2021 roku na łamach Current Obesity Reports ukazał się przegląd naukowy, w którym podsumowano aktualne dane pochodzące z metaanaliz dotyczących poziomu witaminy D u osób otyłych, w tym wpływu utraty masy ciała i chirurgii bariatrycznej na poziom witaminy D oraz skutków suplementacji witaminą D dla masy ciała. Omówiono również potencjalne mechanizmy patofizjologiczne między witaminą D a nadmierną masą ciała.
W przeglądzie tym czytamy, że osoby otyłe często mają niższy poziom witaminy D we krwi. Jednak utrata masy ciała przynosi jedynie niewielką poprawę w jej poziomie, a suplementacja witaminą D – nawet po operacjach bariatrycznych – daje sprzeczne wyniki. Co więcej, obecne badania nie potwierdzają, że przyjmowanie witaminy D pomaga w odchudzaniu.
Przy interpretacji wyników trzeba zachować ostrożność, ponieważ badania różnią się między sobą metodami pomiaru witaminy D, definicją niedoboru czy sposobem oceny otyłości. Dodatkowo wiele czynników, takich jak ekspozycja na słońce czy stan zdrowia wątroby i tkanki tłuszczowej, może wpływać na poziom witaminy D.
Mechanizmy wyjaśniające niski poziom witaminy D u osób otyłych obejmują m.in.:
- jej „rozcieńczenie” w nadmiernie rozrośniętej tkance tłuszczowej,
- gromadzenie w tkance tłuszczowej,
- ograniczoną ekspozycję na słońce,
- zmniejszoną produkcję witaminy w wątrobie i tkance tłuszczowej.
Badania eksperymentalne sugerują też, że niedobór witaminy D może wpływać na rozwój i wzrost tkanki tłuszczowej poprzez regulację genów oraz hormonów takich jak parathormon, wapń czy leptyna. O podobnych wnioskach na temat niedoboru witaminy D a nadmierną masą ciała pisali także badacze już w 2019 roku, analizując łącznie 26 badań klinicznych z 3010 uczestnikami.
Tyję z powietrza... Czy na pewno?
Jeśli obserwujesz u siebie wzrost masy ciała i uczciwie możesz powiedzieć, że nie jest to związane ze zwiększeniem podaży kilokalorii w diecie, warto skonsultować się z lekarzem. Na szczęście nie ma czegoś takiego jak “tycie z powietrza”. Każdy wzrost masy ciała ma swoją przyczynę i należy ją znaleźć. Tak, bywa to trudne i frustrujące, ale nie da się oszukać praw fizyki i nie da się tyć tak “po prostu”.
Z doświadczenia z pracy z ludźmi jako trenerka widzę, że wiele osób nie wie, ile kilokalorii zjada razem z pożywieniem. Nie są świadomi kaloryczności posiłków i nie kontrolują tego (np. w aplikacji). Po głębszej analizie okazuje się często, że te dwa cukierki do kawy, regularna zapiekanka na mieście czy częsty obiad w knajpie generują sporo kcal, a przy niskiej aktywności po prostu kalorie odkładają się w ciele. Po wdrożeniu śledzenia kcal w diecie klienci są zdziwieni, że nieświadomie dokładali sobie kalorii. Z ciekawostek dodam, że u klientów najczęściej są to słodycze do kawy, obiady na mieście (szczególnie zdradliwe sałatki z tłustymi sosami) i napoje owocowe.
Od lekarzy czy dietetyków klinicznych, z którymi mam przyjemność pracować, wiem, że gdy pojawiają się pacjenci z rosnącą masą ciała niezwiązaną z dietą, często jest to skutek m.in. niewyrównanych hormonów (np. tarczycy), insulinooporności, depresji czy stosowania niektórych leków. Dlatego to ważne by przyjrzeć się swojej diecie i skonsultować się ze specjalistą.
Niedobór witaminy D przekłada się na funkcjonowanie układu krążenia, układu nerwowego czy też układu kostno-mięśniowego. Ponadto niedobór witaminy D może powodować wiele zaburzeń metabolicznych dotyczących gospodarki węglowodanowej, czy też metabolizmu lipidów.
-
Źródła
- Gou H, Wang Y, Liu Y, Peng C, He W, Sun X. Efficacy of vitamin D supplementation on child and adolescent overweight/obesity: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. Eur J Pediatr. 2023 Jan;182(1):255-264. doi: 10.1007/s00431-022-04673-8. Epub 2022 Oct 28. PMID: 36305951.
- Karampela I, Sakelliou A, Vallianou N, Christodoulatos GS, Magkos F, Dalamaga M. Vitamin D and Obesity: Current Evidence and Controversies. Curr Obes Rep. 2021 Jun;10(2):162-180. doi: 10.1007/s13679-021-00433-1. Epub 2021 Apr 1. PMID: 33792853.
- Savastano S, Barrea L, Savanelli MC, Nappi F, Di Somma C, Orio F, Colao A. Low vitamin D status and obesity: Role of nutritionist. Rev Endocr Metab Disord. 2017 Jun;18(2):215-225. doi: 10.1007/s11154-017-9410-7. PMID: 28229265.

